Ahoj,
jako, że przerabiałem już kilka modeli garmina (310xt, 910xt, 920xt) i jakieś pół roku temu zmieniałem na nowszy to powiem przewrotnie:
Jeśli nie zależy Ci na bajerach bo i tak analizujesz zgrane treningi na kompie (Connect, Strava, TP czy inne) to zupełnie przyzwoity jest model 735xt, który kupiłem z premedytacją i w oderwaniu od ceny (mając do wyboru i analizując też droższe modele).
Szczerze mówiąc te wszystkie bajery w stylu asystent wypoczynku i automatyczne wyznaczanie progów działają tak sobie z poziomu zegarka i po chwili zabawy się nudzą - więc można to olać...
A dlaczego 735xt jest do moich amatorskich zastosowań ok?:
- robi co ma robić
- jest przystosowany pod tri - zakładki, strefy zmian itp.
- jak nie weźmiesz na sport paska hr to jako-tako mierzy hr z nadgarstka (nie sprawdza się to jedynie w krótkich interwałach)
- bardzo szybko łapie gps-fixa (w mnie kolosalna różnica na plus w stosunku do serii 9xx xt). Po prostu wybierasz bieg, pyk łapie fixa i możesz biec.
- wielkość i waga mi odpowiada - nie przeszkadza w pływaniu jak 910xt;)
- niby nie ma wysokościomierza barometrycznego ale w praktyce ten z gpsa is good enough.
oczywiście cena to też argument na plus;)
Jedynie co mogę powiedzieć na minus - stara seria 910/920xt miała fajne guziki dostępne "od przodu" do lapowania na biegu. Tego mi brakuje...
Na minus oczywiście, że nikomu nie zaimponujesz tak niskim modelem
