A ja zastanawiam się od kilku lat nad jednym...

Dyskusje o wszystkim i o niczym, wzajemne komplementy i docinki :)
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 926
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

wt lut 11, 2020 9:38 am

wgtw88 pisze:
pn lut 10, 2020 9:10 pm
Kolega od „ja prdl” chyba pomylil fora z onetem.
Mnie osobiście taka forma ekspresji nie przeszkadza ;)

Niektórzy są genetycznie zaprogramowani, żeby się nie "popsuć". Nie oceniam tego, czy głupota, czy nie głupota, aczkolwiek nie wyobrażam sobie dostatecznie ważkich powodów, żeby to zrobić. Z tego co zeznają ultratriathloniści, trening do ekstremalnie długich wysiłków nie różni się od treningu do ironmana. No bo co jeszcze możesz dołożyć? Więc mamy: odporność na kontuzje + trening do IM + 100 koszmarnie długich dni.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
rado
Posty: 73
Rejestracja: pt lis 08, 2019 1:04 pm

wt lut 11, 2020 10:09 am

Myślałem, że na forum triathlonowym, takie wyzwanie spotka się z zainteresowaniem a nie krytyką i porównywaniem do zjedzenia codziennie 5 kg ziemniaków...
Mnie na pewno imponuje bardziej 100 IM niż dycha w 35" mimo, że daleko mi do takiego czasu. Gościu nie robi tego na pałę, tylko etapami Kiedy zamierzasz podjąć próbę pokonania 100 Ironmanów 70.3?
Zamierzam spróbować pokonać 100 razy IM 70.3 w 2021 roku, a dwa lata później 100 razy pełen dystans. W tym roku będę startował w Quintuple Ultra Triathlon oraz zorganizuję trening Deca Triathlon, czyli 10 Ironmanów w 10 dni.[/b
], a organizm ludzki jest niesamowity jeśli chodzi o możliwości adaptacyjne.
Jeżeli moje "ja prdl" kolegę uraziło, to przepraszam, nie wiedziałem, że kolega taki wrażliwy....
Awatar użytkownika
robertino
Posty: 745
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:46 pm

wt lut 11, 2020 12:03 pm

rado pisze:
wt lut 11, 2020 10:09 am
Myślałem, że na forum triathlonowym, takie wyzwanie spotka się z zainteresowaniem a nie krytyką
każdy robi to, co chce. Jednych to kręci, innych nie powala. Ot różnimy się opiniami.
Jedni twierdzą, że sprawdzenie się na długim dystansie to jest prawdziwy wyczyn i nawet 13h jest super, inni wolą startować na 1/8, ale za to stawać na podium.

Nie ulega wątpliwości, że aby się do takiego wysiłku przygotować, potrzeba dużo czasu. Gość lubi, chce pobić "rekord Guiness'a", proszę bardzo. Ale ja tego też nie podziwiam. Raczej traktuję w kategorii ciekawostki. Jak mu się uda, fajnie. Ale sam bym tego nie poparł.
wgtw88
Posty: 181
Rejestracja: śr lis 06, 2019 11:10 am

wt lut 11, 2020 12:26 pm

robertino pisze:
wt lut 11, 2020 12:03 pm
rado pisze:
wt lut 11, 2020 10:09 am
Myślałem, że na forum triathlonowym, takie wyzwanie spotka się z zainteresowaniem a nie krytyką
. Gość lubi, chce pobić "rekord Guiness'a", proszę bardzo. Ale ja tego też nie podziwiam. Raczej traktuję w kategorii ciekawostki. Jak mu się uda, fajnie. Ale sam bym tego nie poparł.
Dokladnie. Byl tez facet, ktory biegal dookola biezni, przebiegl w ten sposob ponad 800km. Mnie takie wyczyny kompletnie nie jaraja.

Nie jestem wrazliwy, po prostu gimbazowy sposob prowadzenia dyskusji srednio mnie jara;) luz;)
Bol przemija, wynik w internecie pozostaje na zawsze :D

https://www.strava.com/athletes/39890761
superfrog
Posty: 163
Rejestracja: wt lis 05, 2019 5:33 pm

wt lut 11, 2020 3:43 pm

Mnie bieganie do oporu wkoło bieżni jak najbardziej jara. Brałem kiedyś udział w nocnych zawodach, 6h po pętli 3.8km.
Jeżeli ktoś staje na podium 1/8, to na dłuższych dystansach nie będzie dużo odstawał, albo jest w stanie osiągnąć zbliżony poziom odpowiednim treningiem w niedługim czasie.

Dla mnie 35min/10km jest wyobrażalne. 100*IM już mniej. Jest to jak najbardziej sport. Dużo bardziej niż 1/8 w tempie spacerowym. Może więcej w tym logistyki, niż samego sportu, ale wymaga siły, wytrzymosci i przede wszystkim mocnej głowy. Jeżeli miałbym taka możliwość, to chętnie bym spróbował, ale to jest zajęcie na 24/7.
IM Malbork 9:40 5/201
1/2 Bełchatów 4:31 5/78
O Blachownia 2:07 9/236
1/4 Radłów 2:04:18
Ultra 6h 70km
M 2:48
HM 1:18
Awatar użytkownika
Ariel
Posty: 100
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:37 pm

wt lut 11, 2020 10:26 pm

Każdy robi co lubi i co chce - na tym polega piękno wolności :-)
Lubię ultra więc podziwiam i szanuję. Fakt że uważam że to nie jest normalne, ale dla przeciętnego piwosza z kanapy robienie 1/8 czy nawet przebiec 10km to szaleństwo.

Trochę się zastanawiam jak to mu wyjdzie bo robić maraton codziennie to jest powiedzmy o ile pamiętam w jego wykonaniu 4-5h.
Jednak pełen dystans to już sądzę że z 12h wyjdzie, dodając do tego warunki atmosferyczne itd może być ciężko z regeneracją organizmu.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
lola
Posty: 164
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:40 pm

śr lut 12, 2020 12:08 am


Ariel pisze: Jednak pełen dystans to już sądzę że z 12h wyjdzie, dodając do tego warunki atmosferyczne itd może być ciężko z regeneracją organizmu
Jeden defekt roweru i caly plan bierze w leb. Chyba, ze ma dwa i jakis zespol wsparcia.
A gdzie dojazdy na zawody ...



Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
kajet
Posty: 926
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

śr lut 12, 2020 8:19 am

@lola jakie dojazdy na zawody? Takie wyczyny robi się w parku pod domem. Gdzie masz zawody nie w weekend?

@rado Nie krytykuję gościa, po prostu nie jaram się tak wyczynami ze świata ultra. I trochę mnie irytuje ich bezrefleksyjne lansowanie. Nie przez śmiałka (aczkolwiek bez rozgłosu pewnie by mu się jednak nie chciało podchodzić do tematu), tylko przez tzw. internety. Pompowanie balona (podwójny, potrójny, a poniżej IM to w ogóle nie ma wyczynów itp.) szkodzi triathlonowi. Publika, niestety też triathlonowa, uważa, że im dłuższe zawody ktoś ukończy, tym wybitniejszym jest sportowcem. Rodzice nie chcą wysyłać dzieciaków na treningi, bo myślą, że to nie wiadomo jakie obciążenia, bo Ironman itp.

A wracając do tego, że jesteśmy forum triathlonowym. Po pierwsze, myślę, że większość forum wie, jak daleko jest od pokonania 10 km w 35 minut, natomiast trudno ocenić, jak daleko jesteśmy od zrobienia 100 IM w 100 dni. Po drugie, zaryzykuję stwierdzenie, że bieg na 10 km ma więcej wspólnego z triathlonem rozumianym jako sport i forma rywalizacji niż sto ironmanów w sto dni.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
lola
Posty: 164
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:40 pm

śr lut 12, 2020 8:34 am


kajet pisze:@lola jakie dojazdy na zawody? Takie wyczyny robi się w parku pod domem. Gdzie masz zawody nie w weekend?
Na te zawody, na ktore trwa zbiorka:
"Kałaczyński na portalu pomagam.pl prowadzi zbiórkę. W ramach wyzwania planuje bowiem udział w 10 zorganizowanych imprezach triathlonowych, których koszt pakietów startowy wynosi łącznie 4700 zł." (cyt. z artykulu w pierwszym poscie)

Ps. A jednak to wyczyn ;)?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
kajet
Posty: 926
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

śr lut 12, 2020 8:37 am

A sorry @lola, ale rozumiem, że to chyba raczej w ramach przygotowań, bo - jak zauważyłeś - fizycznie byłoby niemożliwe wplecenie w ten wyczyn jakichkolwiek zawodów, poza tym 10 pakietów na pełnym kosztuje chyba więcej niż 4700 zł...

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka

Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
ODPOWIEDZ