No niestety 78km to trochę mniej niż deklarował org - za to poza tymi dwoma dużymi nieoznaczony mi dziurami to trasa lux - bardzo szybka z dobrym asfaltem i praktycznie "płaska" poza jednym mocniejszym podjazdem.
Jak mnie mijał Miłosz Sowiński ok 40 vs 50km/h to myślałem ,że może flaka złapałem albo mi się hamulec zaciągnął

ale on ma kopyto.
Na biegu znowu niestety cień był tylko pod mostem - reszta w pięknym słoneczku ,które z każdym kolejnym km coraz bardziej odcinało prąd a dzisiaj było 22,65km - taki bonusik na dobicie. Po Gdańsku i "adaptacji" czyt. wpierdolu w 35 stopniach dzisiaj trochę lepiej zniosłem tą pogodę ale i tak nie przepadam za upałami - zawsze mnie składa mniej lub bardziej

Ja swój start oceniam na czwórkę - pływanie 31:18, rower 2:03(213W NP/38km/h- pierwsza część ponad 220w ale przez słoneczko nastąpiła szybka weryfikacja i odpuściłem 10W) i bieg 1:43 w tempie 4:37/km ( otwarcie 4:11 i hamulec na 4:19 - potem do 13km po 4:30 i dalej coraz wolniej do 4:50 i kolka na ostatnim okrążeniu

).Czas 4:24 miejsce 27 open i 6/89 w m40.
Wysłane z mojego NOTE 20 PRO przy użyciu Tapatalka