[Dziennik treningowy 2021] Kajet: pływak i duatlonista

Tutaj prowadzimy swoje treningowe blogi. Triathlon, duathlon, kolarstwo - co kto lubi!
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 632
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

pt lut 19, 2021 2:45 pm

Co do planów startowych - parę uwag, a bardziej spekulacji (edytowałem 26.02 - jeszcze mam pakiet na Dziesiątkę Babicką :)):
  • 21.03 Bieg Chomiczówki 15 km - prawie na pewno się odbędzie, organizator wymyślił niezbyt atrakcyjną, ale za to bezpieczną formułę (bieg na terenie AWF, start wewnątrz długiego okna czasowego)
  • 10.04 Dziesiątka Babicka 10 km - nie wiem
  • 8.05 Championman Duathlon Czempiń 10-60-10 - moim zdaniem odbędzie się na 70% - to w zasadzie będzie moja docelowa "połówka", po niej przechodzę na krótkie dystanse
  • 23.05 Challenge The Championship, Samorin 1/2 - szanse oceniam na 20%, wg polskiej prasy sytuacja w słowackich szpitalach jest dramatyczna, a zawody wielce międzynarodowe; przypuszczalnie przełożą na sierpień i w sierpniu raczej nie będę mógł jechać
  • (nowość!) prawdopodobnie 5.06 Duathlon Pęcław 2,5-22,5-2,5
  • 10.07 Enea Triathlon Bydgoszcz 1/4
  • (nowość!) 25.07 River Triathlon Koło 1/4 lub 1/8
  • 11.09 Triathlon Stryków 1/4
  • 19.09 GIT Nieporęt 1/8
  • jesienny sprint duathlon
  • 11.11 Bieg Niepodległości 10 km
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 357
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

pt lut 19, 2021 5:52 pm

Jak wygląda sytuacja z rejestracją na Stryków?
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 632
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

sob lut 20, 2021 8:39 pm

FireTriFighter pisze:
pt lut 19, 2021 5:52 pm
Jak wygląda sytuacja z rejestracją na Stryków?
Odpowiedziałem na privie, a żeby mnie nie wzięli za gbura, odpowiem w końcu i tu: zapisy zawsze były nie wcześniej niż w maju.

piątek
Bieganie - 42' "regeneracyjnie". Problem w tym, że trudno się regenerować, gdy nerwy masz na postronkach z powodu ślizgawicy (i ogólnej nieprzewidywalności zmieniającej się nawierzchni - w jednym miejscu przyczepność w miarę, w kolejnym już totalna szklanka). Tempo 6:07, tętno 130...

sobota
Jeden z treningów wywołujących stres już 2 dni wczesniej, czyli
Rower - trenażer. 2h15', w tym 3x15' na 90% FTP na niskiej kadencji według różnych schematów. NP 227 w, tętno 136, powtórzenia sweet spot na NP 267-271, średnie tętno 149-152. Najdłuższy mój wyczyn trenażerowy. Nie lubię długich, jednostajnych treningów, nie lubię długo gnieść dupy na trenażerze, a najbardziej w czasie takich treningów doskwiera mi NUDA - którą tylko częściowo rekompensuje oglądanie seriali - ale gdy są zadania, to jest ok!! Trening nie był jednostajny, wytrzymałościowo bez problemu, psychicznie jak młody bóg. Plus banany w nagrodę :)
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 357
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

ndz lut 21, 2021 10:16 pm

Potwierdzam, odpowiedział.
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 632
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

wt lut 23, 2021 10:45 am

niedziela 21.02
Miał być bieg progowy, ale ze względu na bardzo marne ogólne samopoczucie zrobiłem sobie wolne.

Tydzień z głowy. Tydzień 5/16 planu Mikaela - początek fazy progowo-siłowej. Swim 1:55, bike 4:15, run 1:50, razem czyni 8:00 - o 1:15 mniej od planu.

poniedziałek
Bieganie na krótko w temperaturze +10!!! Niestety niezbyt przyjemne, bo 1:16 w tym 6x5' na progu (wyszło chyba ciut nad progiem) p. 2'. Ostatnio takie DOMSy miałem we wrześniu po tatrzańskich wędrówkach. Tętno 156, 15,4 km, powtórzenia po: 4:14 (tętno 165), 4:11 (tętno 168), 4:14 (tętno 170), 4:13 (tętno 171), 4:22 (tętno 172, szukanie miejsc bez kałuż i nierówności). Nie wiem, czy mam dobrze ustawiony próg, ale na Kępie zawsze mi pokazuje trochę wolniejsze tempo niż gdzie indziej. RPE wysokie, oj wysokie - ale może dlatego, że pierwszy raz połączyłem długi trening biegowy (15 km to dla mnie dużo) z intensywnym.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 632
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

czw mar 04, 2021 1:48 pm

wtorek (ubiegły - zaległości dziennikowe...)
Basen (25 m) - grupa, 1h, 2100 m
Rower - trenażer: 1h w tlenie, w tym 9 minutówek na kadencji powyżej 110. NP 201 w, tętno 128.

środa
Bieganie - regeneracyjne 46', tempo 5:25, tętno 135.

Wtorek i środa pod znakiem zmęczenia po niedzielnym bieganiu progowym...

czwartek
Basen (25 m) - grupa, 50', 2000 m - w tym 300 m "pierwsza stówka w tempie na 400, kolejne coraz szybciej". Niestety przeszliśmy z pływania tego zadania w trybie 3x100 p. 10" do trybu 1x300. Pierwszą zawsze staram się płynąć luźno, nie zawsze się udaje. Drugą energicznie, trzecią na maksa, ale bez totalnego psucia techniki. Tempa stówek 1:45, 1:46, 1:45.
Z uwagi na piękną pogodę i 15-17 stopni:
Rower na dworze: 2:28, w tym 2x20' na 90% FTP na niskiej kadencji. No bardzo trudno się jeździ te ćwiczenia na niską kadencję na dworze, o precyzyjnym trzymaniu się założeń (minuta tak, dwie minuty owak itp. - wszystko przy mocy w zakresie 255-285 w) mogłem zapomnieć, bo wiatr, bo zmienne nachylenie, bo to, bo tamto. NP 221 w, tętno 138. Powtórzenia sweet spot na NP 266 w i 268 w, tętnie 146 i 149, kadencja na obu średnio 67 RPM. Wyszło 81 km.

piątek
Na dużym zmęczeniu po czwartkowych 3,5 godzinach trenowania: Bieganie - 1:03, w tym 15' tempa, tempo 5:11, tętno 140. W pierwotnym planie miałem 45', w tym 30' tempa; w ramach utrzymywania zbudowanej tygodniowej objętości zaplanowałem 1:05, w tym 35' tempa. Szybko się okazało, że tempo boli bardziej niż powinno.

sobota
Ledwo żywy ja i ćmiący ból głowy we mnie, pas.

niedziela
Rower - trenażer: 5x7' (pod)progowo p. 4'. Razem 1:05, NP 257 w, tętno 145. Powtórzenia miały być na 95-99%. Wyszły po 97-98% na średnim tętnie tuż poniżej 160 i powinienem być podbudowany, ale trening zrobiłem w górnym uchwycie, gdyż od obiadu minęły ledwie 2 godziny i inaczej bym się był zerzygał.

Tydzień z głowy. Swim 1:50, bike 4:35, run 3:05, razem czyni 9:30. W lutym bardziej systematycznie budowałem objętość na rowerze (kolejne tygodnie 3:15, 4:00, 4:15, 4:35), co odbyło się częściowo kosztem biegu, ale przeżyjemy.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 357
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

czw mar 04, 2021 2:29 pm

Nie za ostro te treningi Panie Krzysztofie?
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 632
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

ndz mar 07, 2021 9:22 pm

FireTriFighter pisze:
czw mar 04, 2021 2:29 pm
Nie za ostro te treningi Panie Krzysztofie?
Pytanie zadane w dobrym momencie; jestem w nieco bardziej wymagającej fazie planu Mikaela, a jednak łatwiej mi się z nim uporać niż z planami Trainerroad. Łatwe treningi są łatwiejsze, trudne treningi biegowe są trudniejsze a rowerowe podobnej trudności jak w TR (tyle że w TR takie treningi były 3 w tygodniu, a u Mikaela 1 do 2).

Tak w ogóle - luty z głowy. Swim 7:40, bike 16:00, run 10:20, razem czyni 34 godziny, w tym w polskiej pierwszej strefie 71% roweru i biegania (Fitzgerald zaleca 80%, w zeszłym sezonie wychodziło mi ok. 75%) - co pokazuje, że plan luźny nie jest. Objętość o 2h mniejsza niż w styczniu, ale styczeń był o 3 dni dłuższy, więc wychodzi większa w przeliczeniu na jednostkę czasu. W styczniu objętość roweru była alarmująco niska (<3h w tygodniu), w lutym wyszło 4h w tygodniu, ale za to biegania mniej...

poniedziałek 1.03
Bieganie - zaległy trening 8x5' na progu, niestety zrobiłem tylko 4x5' na progu, bo samopoczucie marne - wieczorem po robocie nie biega mi się dobrze. 14 km, czas 1:14, tętno 149.

wtorek
Basen (25 m) - grupa, 55',1800 m - tym razem "300 narastająco" poszło fatalnie, to znaczy narastająco było, ale o 5 sekund na 100 wolniej niż zwykle. Dramat.

środa
Rower - trenażer: 1:15 ,w tym 4x10 na 97-98% FTP. NP 257 w, tętno 143, powtórzenia po 290-291 w, tętno na nich średnio 159-160 z maksami do 166.

czwartek
Basen (25 m) - grupa, 1h, 2150 m
Bieganie - 52', w tym przebieżki 6x25", tempo 5:26, tętno 136, fatalnie się biega bez słuchawek po mieście stołecznym Warszawie.

piątek
Wolne. Miałem zrobic 1h15' łatwego kręcenia na trenażerze, ale musiałbym zrobić wieczorem, a w sobotę rano szykowała się prawie trzygodzinna zakładka.

sobota
Zakładka:
Rower - trenażer: 2:30, w tym 3x35' tempa ciągiem (kolejno 230, 240, 250 w), NP 226 w, tętno 142 i kilka rekordów mocy z ponadgodzinnych wysiłków.
Bieganie - 20' po 4:54, tętno 145, miało być umiarkowanie w tlenie, nogi niosły bardzo ładnie, że aż zapomniałem na w porę zawrócić i z 15-minutowego treningu zrobił się 20-minutowy.

niedziela
Bieganie - 5x7' na progu p. 3', całość to 1:26 biegania i 17,6 km, czyli znowu długi trening z mocnymi akcentami. Wcześniej takich rzeczy nie robiłem. To jest to właśnie, co Mikael i jego podcastowi goście powtarzają - trudne treningi mają być trudne, a łatwe - mają być łatwe. Przy okazji zwiedziłem tereny AWF, na których za 2 tygodnie odbędzie się, oby, Bieg Chomiczówki. Pętlę mógłbym teraz biec bez oznaczeń trasy. Powtórzenia po 4:16-4:20, tętno 163-164 z maksami 169-170.

Tydzień z głowy. Swim 1:55, bike 3:45, run 3:50, razem czyni 9:30, w tym tylko 54% roweru i biegania poniżej strefy tempo. Odpuściłem ("przełożyłem na potem") jeden trening roweru. Wyszło za to aż 45 km biegania. Wahadło wychyliło się w biegową stronę.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 299
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn mar 08, 2021 9:15 am

kajet pisze:
ndz mar 07, 2021 9:22 pm
FireTriFighter pisze:
czw mar 04, 2021 2:29 pm
Nie za ostro te treningi Panie Krzysztofie?
Pytanie zadane w dobrym momencie; jestem w nieco bardziej wymagającej fazie planu Mikaela, a jednak łatwiej mi się z nim uporać niż z planami Trainerroad. Łatwe treningi są łatwiejsze, trudne treningi biegowe są trudniejsze a rowerowe podobnej trudności jak w TR (tyle że w TR takie treningi były 3 w tygodniu, a u Mikaela 1 do 2).
Mam dokładnie takie same odczucia jak TY po przesiadce z TR. Robię co prawda inny plan (a właściwie to z grubsza Bazę robię;)

A poza tym ładnie to u Ciebie idzie w tym sezonie. Respect!
120
Posty: 92
Rejestracja: wt lis 05, 2019 10:18 pm

pn mar 08, 2021 11:55 pm

Ja trzymam się cały czas trzymam się TR. W tym roku high olimpic narazie 3 tydzień bazy i wchodzi. Obniżyłem FTP o 5W zamiast tak jak zawsze podnosiłem i walczę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ODPOWIEDZ