FireTriFighter

Tutaj prowadzimy swoje treningowe blogi. Triathlon, duathlon, kolarstwo - co kto lubi!
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 631
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

czw kwie 02, 2020 9:38 am

Myślę, że większość z forumowiczów wiedziała, że to kwestia czasu. Dlatego dziękuję, za tę wiarę ;)

Tak jak w poście powitalnym, postanowiłem jeszcze raz spróbować wrócić do trzech dyscyplin. Na razie pandemia nie pozwala na konkrety w temacie naprawy pięt, jednak fizjobrat przez kilka lat sporo poszedł do przodu- nie potrafi jeszcze wzrokiem leczyć co teraz by mu się przydało, ale progres zrobił.

Rowerów nie sprzedałem, nadal pięty bolą jeżeli coś pohasam, nadal czuję, że jest coś nie tak z nimi. Urozmaiciłem moje pomieszczenie do aktywności fizycznej. Zmieniłem trenażer sprzedając Turbomłynek i zapodałem niemal nieużywany Turno, cenowo wyszło nawet z korzyścią dla mnie :D , plus doszło parę akcesoriów, głównie pod kątem siłowni.

Zabrałem się do modyfikacji szosy, w zeszłym roku przesiadłem się na Kellysa URC 90 z 2017 roku, mogłem lepiej wstrzelić się w rozmiarówkę, o ile sama rama wydaje się być ok to komponenty jednak powinny być inne. Skróciłem mostek z 100 (a może nawet 110) na 90, teraz niestety czas na kierownicę i zmiana jej szerokości (z 420 na 400mm), sprawdziłem ile to daje faktycznie w chwycie, uwierzcie, że sporo. Być może po prostu zmienię rower. Gdybym zamiast M nabył S to zapewne by wystarczyło zmienić mostek na dłuższy z kolei. Trudno, na drugi raz będę wiedział :lol:

Czasówka od jakiegoś czasu wisi na ścianie. Ładnie i dobrze jej tam, najpierw zabiorę się za gimnastykę, warstwa amortyzująca uderzenia w okolicach brzucha (+2-3kg) z czasem zejdzie, to wtedy ją odkurzę. Pozbyłem się pomiaru mocy oddając go jednej świetnej zawodniczce z moich okolic, na razie bazuję na pomiarze z trenażera (czujnik misuro).

Co nowego? Zmieniłem system pracy ze zmianowego 24/48 na dzienny 7:30-15:30 pon-pt. W weekendy generalnie również zdarzają się obowiązki służbowe, oraz czasem dyspozycja z domu. Z tego oraz bardziej prywatnego względu nastąpiła znacząca redukcja czasu jednak są też i plusy zmian, przede wszystkim odpada element braku snu w nocy. Trafiłem do sekcji typowo z działki przeciwpożarowej jako przepisy, kontrole, więc jeżeli ktoś potrzebuje wsparcia w tej dziedzinie to śmiało pytajcie. ;)

Dziennik w formie tygodnika, jednak z racji, że warto pytać o różne rzeczy na forum a nie zawsze warto zakładać nowego tematu będę odwiedzał częściej.

W tym roku ściganie mi nie w głowie. Na kwiecień dzięki @kajet na rowerze trzaskam TrainerRoad. Parę dobrych lat temu postanowiłem, że zrobię pełny dystans w tri na 30 lat. Licznik już jest po drugiej stronie więc druga część postanowienia się nie uda, z zamysłem na pierwszą próbuję wrócić do biegania nie spiesząc się z jej wykonaniem.

Bieganie, pływanie traktuję od zera. Rower trochę po macoszemu przez pewien czas.
RafałM
Posty: 215
Rejestracja: wt lis 05, 2019 5:00 pm

czw kwie 02, 2020 9:42 am

Witam Pana ponownie bardzo serdecznie

Wysłane z mojego Redmi 6 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
robertino
Posty: 705
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:46 pm

czw kwie 02, 2020 12:11 pm

będziemy monitorować :)
Awatar użytkownika
Szajba
Posty: 488
Rejestracja: wt lis 05, 2019 5:04 pm

czw kwie 02, 2020 2:15 pm

Czołem.
Widzę że wybrałeś trudniejszą drogę (pływanie, bieganie), no ale zawsze możesz się tłumaczyć że na akcję biegniesz/płyniesz :lol:
Zdrówka ;)
When you have to shoot...Shoot! Don't talk

https://www.strava.com/athletes/11696370
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 867
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

czw kwie 02, 2020 5:52 pm

FireTriFighter pisze:
czw kwie 02, 2020 9:38 am
Czasówka od jakiegoś czasu wisi na ścianie. Ładnie i dobrze jej tam, najpierw zabiorę się za gimnastykę, warstwa amortyzująca uderzenia w okolicach brzucha (+2-3kg) z czasem zejdzie, to wtedy ją odkurzę. Pozbyłem się pomiaru mocy oddając go jednej świetnej zawodniczce z moich okolic, na razie bazuję na pomiarze z trenażera (czujnik misuro).
Naszej wspólnej znajomej, która wcześniej trenując wg subiektywnego odczucia wysiłku seryjnie wygrywała w Samorin?
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 631
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

pn kwie 06, 2020 9:15 pm

Tak dokładnie pomiar trafił do Tej Pani.

I- 30.03.2020-5.04.2020

Wpis mało konkretny.

Wykonałem 3 treningi rowerowe.
1.04.Ebbets czyli 4x8min 88-94% FTP z 16 strzałami w kosmos z mocą- było fajnie
3.04.Pettit- kto kręci z TR to wie o co chodzi. Godzinka kręcenia na niskiej intensywności. Muszę przyznać, że była dla mnie wymagająca jednostka.
4.04. Pioneer czyli 45min 80-85% FTP wspólnie z @kajet . Też było lepiej niż fajnie.

Moc mam z czujnika Misuro, FTP ustawiłem na 220W.

Do tego wleciał trenażer wioślarski oraz raz siłownia.

Gimnastyki brak.
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 631
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

ndz kwie 12, 2020 7:59 pm

Drugi tydzień aktywności zrealizowany. Z gimnastyki nie jestem zadowolony, ale progres jest.

Z pozytywów jest dodatkowo fakt, że wykonałem wraz jednostkami "siłownia" bieganie. Pobiegane odcinki około 20m, w miarę sprawny nawrót i z powrotem. Takie bieganie mam na zaliczenia w pracy więc postanowiłem nieco poćwiczyć ten element. Na razie nic nie boli. W jednostkach "siłownia" realizuję zarówno ćwiczenia z ciężarami, ale i również szeroko pojętej sprawności.

Na rowerze zapewne pomiar z trenażera oszukuje, folgując na zadaniach gdzie jest wyższa moc, ciężej mi realizować te z mocą niską czy umiarkowaną. Na chwilę obecną nie chcę przesadzać...ale i tak sobie podbiję.

II- 6-12.04.2020
6.04. 3x(6x1min) na 120%FTP na przerwach 1min, 1h.
7.04. Siłownia.
8.04. Wolne.
9.04. 3x(14x30s) na 120% FTP na przerwach 30s, 1h.
10.04. 3x12min 88-94% FTP z przerwami 3min, 1h.
11.04. Siłownia.
12.04. Trenażer wioślarski.

Nabyłem piankę, wybór padł na Orca Equip (2018 rok) rozmiar 6. Wzrost, klatka pasują, wagowo oczywiście nie.
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 631
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

ndz kwie 19, 2020 12:37 pm

Trzeci tydzień aktywności wykonany. Gimnastyka była, wplotłem również proste ćwiczenia przed każdą jednostkę, chcę tutaj by stało się to rutyną.

Rower zgodnie z założeniami, bez szaleństw, muszę się rozkręcić. Mam pewien problem z wypoziomowaniem trenażera, bądź moja niesymetryczność ponownie daje się odczuć. Cóż wspomniana gimnastyka powinna pomóc. Wpadły 3 jednostki, każda po 1h 15min.

Z bieganiem stricte jednostki brak, biegam dalej od linii do linii. Coś tam się w nogach daje odczuć. Wykonuję również nieco...podskoków. Przeskakując nad położoną taśmą (na boki, do przodu i do tyłu) oraz skakanka. Poza tym core, ciężarki, kalistenika.

Na wioślarzu wszedłem też w rytm lepszy
III 13.04-19.04
13.04. Rower 6x4min na 105%FTP z przerwą 4min;
14.04. Odpoczynek, gimnastyka;
15.04 Rower 3x(30'' 150%FTP, 14'30'' 86-90%FTP) przerwa 5min;
16.04. Siła/sprawność >1h
17.04. Ergometr wioślarski25';
18.04 Rower 60' na 80-85%FTP;
19.04 Siła/sprawność >1h;

Pianka przybyła, świetna elastyczność w górnych partiach, na sucho pasuje doskonale. Sądzę, że może nieco obcierać na kołnierzu.
Załączniki
Orca Equip
Orca Equip
92943982_583081782413606_3105974547212402688_n.jpg (72.05 KiB) Przejrzano 4605 razy
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 631
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

pn kwie 27, 2020 5:41 pm

IV 20-26.04. Tydzień wyszedł lżejszy, zdarza się i oczywiście czasem tak trzeba ;)

20.04. Gimnastyka
21.04. Rower 3x(5x1min na 120%)/8min

22.04. Ergometr 25min, 5x1min
23.04 Rower 4x15min (70-90%)/2min

24.04. Bieganie (około 3km)
25.04. Gimnastyka

26.04. 2x(2x10' min na 83-85%, w tym 4x30 sekund na 92-95% w każdym interwale, 1min przerwy)/5min pomiędzy seriami.

Treningi grupowe w TR świetna sprawa, polecam, zachęcam.

Na ostatnią aktywność podbiłem FTP na 230, pomiar z trenażera (czujnik misuro) więc zawyża. Powoli kończy mi się subskrypcja TrainerRoad, raczej przedłużę bo fantastycznie motywuje. Fakt, że wykonuję ostatnio 3 aktywności rowerowe i wejście w plan nie ma jakiegoś sensu, trzymam się podejścia w którym raz wykonuję interwały powyżej progu, raz sweetspot, raz tempo.

Plan na najbliższe miesiące jakoś mi sobie ukierunkowałem. Najpierw celuję w podbijanie mocy, na tyle ile to możliwe, następnie skupię się na ponownym dopracowaniu wagi, następnie doszlifuję formę na 2021 :)
ODPOWIEDZ