[Dziennik treningowy] Przełamać rutynę

Tutaj prowadzimy swoje treningowe blogi. Triathlon, duathlon, kolarstwo - co kto lubi!
lola
Posty: 120
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:40 pm

śr kwie 21, 2021 3:46 pm


scott_mtb pisze:
endi8888 pisze:
FireTriFighter pisze:
pn kwie 19, 2021 1:10 pm
szykuje się raczej kampania późnego lata, jesieni. Chociaż i tak to wątpliwe .
Ja mam nadzieję, że jednak trochę odpuści w ciepłe miesiące i jeszcze się pościgamy w 2-giej części sezonu... Czego oczywiście sobie i innym życzę.
Ja tam wierzę,że od czerwca normalnie zawody odpalą - skoro myślą o znoszeniu obostrzeń i chcą dopuścić wesela to zawody tym bardziej będą rozgrywaneObrazekObrazekObrazek

Wysłane z mojego NOTE 20 PRO przy użyciu Tapatalka
Duathlon w Pile odbył się w ostatni weekend. W niedzielę duathlon w Rumii. Mocno wierzę w Czempiń. Sądzę, że będzie dobrze szybciej niż jeszcze w marcu mogło się wydawać :).

Wysłane z mojego SM-A725F przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

śr kwie 21, 2021 4:15 pm

Powiało optymizmem. Oby więcej takich newsów. :D

/a tymczasem idę na trening. Miałem dużą ochotę dziś zwagarować ale w świetle powyższych wpisów lepiej będzie jak trochę pobiegam;)
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 680
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

śr kwie 21, 2021 4:18 pm

1. Rumii pomógł fakt, że imprezę współorganizuje PZTri, z racji rangi mistrzowskiej. Od razu robi się to impreza dla kadry Polski w triathlonie itp. Organizator Czempinia walczy w podobny sposób. Sukces Rumii i ewentualny sukces Czempinia niekoniecznie przełoży się na organizację niemistrzostw. Piła była na torze wyścigowym, to mogło pomóc (chyba analogicznie Bieg Chomiczówki org próbował zrobić na terenie AWF, a nie na drogach publicznych).

2. Myślę, że małe imprezy będzie zorganizować znacznie łatwiej niż duże. Truizm, o którym czasem zapominamy.

3. Czy nie powinienem przenieść tej dyskusji do osobnego wątku?
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

czw kwie 22, 2021 1:23 pm

Masz trochę racji Kajet... dobrze, że przeczytałem już po treningu;)

Tak na prawdę dowiemy się w którą stronę to idzie w maju, a pierwszy "duży" tester to będzie Garmin w Żyrardowie 16.05 - impreza jakby nie patrzeć masowa. A potem to już idzie z grubej rury: Płock, Bydgoszcz, Pszczyna , Olsztyn i tak dalej.

ad 3. Mi takie wrzuty w wątku nie szkodzą - przynajmniej ktoś czyta;) ale jeśli rozmowa mocno się rozwinie to śmiało...
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn kwie 26, 2021 9:30 am

Wrzuta za poprzedni tydzień 19.04-25.04:

Rozbudowa tydz. 1 - delikatnie w to wchodzę, bez szaleństw.

1. Pn: bieżnia pozamykana więc 1h cross w lesie. Błotko trochę i po 10 min przemoczyłem buty ale w sumie dało radę biegać 12km / avg ok 5min/km
2. Wt: pływanie grupa - tradycyjnie 1:15 min / około 3000m. Z nowości ćwiczyliśmy skoki ze słupków (kolejna jakże przydatna umiejętność w OW;) + wieczorem trenażer z akcentami 1h / avg 200W
3. Śr: bieganie endurance - znowu kross w lesie - 1:30min 17,5 km : avg 5:15 min/km
4. Czw: regeneracja - mtb z młodym - 2h - w planie dzień wolny więc baaardzo lekko just for fun żeby dzieci przewietrzyć.
5. Pt: pływanie grupa 1:15 / 2800m
6. Sb: miał być długi rower więc towarzyski wypad na szosę - w sumie 2:40 minut jazdy z przerwą na kawkę. Klasyczny coffe ride w tlenie. Pogoda dopisała więc bardzo przyjemnie.
7. Nd: zakładka - 1:20h bike (na zewnątrz i to dość uczciwe tempo w małej grupie. Solidną praca na zmianach pod wiatr.) + na to 1:00h run - 12km po 4:50 min/km na zmęczonych nogach (na razie niezbyt fajne uczucie ale trzeba się będzie do tych zakładek przyzwyczajać...)


podsumowując tydzień: ok 11h (+ rege mtb)

3,5x rower (rege jako 0,5 liczę;)
3x bieg (w tym 1x zakładka)
2x pływanie
brak GS
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

śr maja 12, 2021 4:36 pm

Ahoj, wracam po krótkiej przerwie. Nazwijmy to może nie roztrenowaniem ale "poluzowaniem" bo olałem trochę plan.. i postanowiłem zrobić mini urlop od różnych obowiązków.
Miało być za granicą ale stanęło na górach Izerskich. Pogodę trafiłem idealnie, trochę zresetowałem głowę, trochę pojeździłem na rowerze - bardziej dla przyjemności niż wg planu i na waty. Oszczędzając filozoficznych wynaturzeń uzupełniam dziennik hurtem:

tydz 26.04-02.05.

1. Pn: mtb po lesie 1h
2. Wt: pływanie grupa - tradycyjnie 1:15 min / około 2800m
3. Śr: bieganie endurance - znowu kross w lesie - 1:15min 14,0 km : avg 5:26 min/km
4. Czw: GR - joga 30min
5. Pt: LOOONG Ride - miałem na weekend majowy jechać do Kielc więc pojechałem rowerem. Pierwszy raz w życiu taki dystans "na raz" ale dało radę. Przełamałem jakąś granicę w głowie.
Trochę męczył wiatr i oczywiście podjazdy na koniec. Razem 6h jazdy: 170km / 1000m przewyższeń.
6. Sb: wycieczka rodzinna mtb - rege 15km / 1h
7. Nd: wolne

tydz 03.05-09.05.

1. Pn: wolne
2. Wt: pływanie grupa - 1:15 min / około 3000m
3. Śr: nic
4. Czw: GR - joga 30min
5. Pt: pływanie grupa - 1:15 min / około 3000m
6. Sb: wypad w góry izerskie: więc wycieczka na szosie za zaporę w Leśnej (a właściwie 2 rozdzielone obiadem;) 1.sza 2h15 – 57km druga 1h15 - 27km - łącznie ok. 84km / 1000m przewyższeń
7. Nd: wycieczka szosowa na zaporę w Pilchowicach – 3h – 75km /900m przewyższeń

tydz 10.05-16.05.

1. Pn: rozbieganie z rana 50min 9,5km teren pofałdowany;)
Później wypad na Singletracki do Świeradowa i Czech. Testowałem pół dnia elektryczne mtb. Zabawa w sumie bardzo fajna ale nie wypada mi zaliczać do treningu. Zapisuję jako ciekawostkę – 3h /48km
2. Wt: wycieczka na szosie 1h45min / 40km / 605m przewyższeń
3. Śr: GR - joga 30min

Na kolejne dni mam zaplanowany powrót na stare tory planu treningowego do połówki. Choć muszę raz jeszcze przepatrzeć kalendarz startów.
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 403
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

czw maja 13, 2021 8:04 am

170km to już coś. O ile grupa pewnie z wysiłkiem pomogła, to sam czas na siodełku daje w kość, dosłownie i w przenośni.

Fakt, starty się trochę rozjechały.
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

czw maja 13, 2021 9:12 am

Akurat grupa minimalna - jechałem w 2 osoby tylko z kumplem. Najbardziej zmęczył wiatr.. O dziwo 6h w sidle zupełnie ok choć maratonu po tym to biec by mi się nie chciało :D
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn maja 17, 2021 11:00 am

dokończenie za tydz 10.05-16.05.

1. Pn: rozbieganie z rana 50min 9,5km teren pofałdowany;)
Później wypad na Singletracki do Świeradowa i Czech. Testowałem pół dnia elektryczne mtb. Zabawa w sumie bardzo fajna ale nie wypada mi zaliczać do treningu. Zapisuję jako ciekawostkę – 3h /48km
2. Wt: wycieczka na szosie 1h45min / 40km / 605m przewyższeń
3. Śr: GR - joga 30min

doszło
4. Czw: rege mtb z synem - 25km / 1h45min
5. Pt: pływanie grupa - 1:15 min / około 3000m
6. Sb: trening wypadł...
7. Nd: jazda mtb po g. Świętokrzyskich - ok 50km 2h15min

podsumowując tydzień: ok 7h (+ rege mtb)

3x rower (e-bike nie liczę;)
1x bieg (w tym 1x zakładka)
1x pływanie
1x GR
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 320
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn maja 31, 2021 9:32 am

Uzupełniam dziennik treningowy za ostatnie 2 tyg. choć trochę nie ma czym. Regularność wpisów odpowiada niestety regularności treningu.
W międzyczasie wpadły przygotowania do urlopu, sam urlop (hurra) i niestety przeziębienie, które mnie trochę wycięło. Na pocieszenie - wypad do Chorwacji bardzo udany i bez problemów. Europa się otwiera i bez większych sensacji przejechałem tranzytem przez CZ, AT, SLO (na zaświadczenie "polskie szczepienie" wydrukowane z pacjent.gov.pl.)

tydz 17.05-23.05.

1. Pn: nic
2. Wt: pływanie grupa - 1:15 min / około 2800m + wieczorem trenażer TT 1h @200W
3. Śr: GR - joga 30min
4. Czw: bieganie - po przerwie w bieganiu udałem się na bieżnię na easy run (a jakoś tak ciężko było...) : 10km avg 5:06 min/km
5. Pt: pływanie grupa - 1:15 min / około 3000m
6. Sb: trasa do Chorwacji na urlop - nic
7. Nd: krótki OW (woda zimna jak w Polsce - 17 stopni:) + wszelkie sporty wodne z dzieciakami - skoki do wody, snorkeling itp. Przy okazji ponurkowałem sobie trochę w stylu freedivingowym.

tydz 24.05-30.05.

1. Pn: rozbieganie - 12km @5:06min/km - 1h, później znowu aktywności wodne - sporo pływania na SUPach.
2. Wt: Open Water - rozgrzewka + odcinek 1km testowo. Dawno nie pływałem OW w morzu więc trochę zabawy z falą i nawigacją było. Pomiar wykazał tempo 1:54/100m - czyli jak zwykle u mnie w okolicach 2min/100m;)
3. Śr: Wypad w góry do Paklenicy - przeciągnąłem trochę dzieci - łącznie 14km ok 3,5h wędrówek + piękne okoliczności przyrody. Po południu SUPy 1h.
4. Czw: Nurkowania freedivingowe + dla odmiany kajaki na morzu. Plus OW - ćwiczenia nawigacyjne na boje (łącznie ok 1km)
5. Pt: Już mnie choróbsko zaczynało męczyć więc tylko GR/joga + pożegnalny OW 1km @ 1:57min/100m
6. Sb: trasa do domu - nic
7. Nd: leczę się po urlopie a może lepiej jeszcze L4 wziąć :lol: :lol: ?

Z plusów ostatniego tygodnia udało się zresetować głowę na urlopie + trochę "opływać" OW (i to w morzu z dość sporą falą). Z minusów robią się zaległości w rowerowo/biegowe. Taki lajf...

Dokonuję także rewizji kalendarza startowego. Główne starty - tak jak planowałem nadal wrzesień. Co do września to jeszcze rozkminiam. Wkrótce zamieszczę uaktualniony plan.
ODPOWIEDZ