[2023] Żarty się skończyły czyli robię całego.

Tutaj prowadzimy swoje treningowe blogi. Triathlon, duathlon, kolarstwo - co kto lubi!
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 481
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn lis 21, 2022 3:27 pm

Hej,

żeby tchnąć trochę życia w forum i trochę bardziej się zmotywować zaczynam nieregularnik treningowy (tzn. pisać będę nieregularnie a jak wyjdzie z treningiem zobaczymy...)

moje starsze dzienniki są tu: viewtopic.php?f=10&t=11

No ale co było to było. W końcu po około 10 latach w tri (głównie 1/4IM i połówki) i ostatnim roku mało triathlonowym dochodzę do momentu, że pora na całego IM. Biłem się trochę z myślami bo ten rok mam dość mocno zawalony w pracy i dochodzą dodatkowe tematy rodzinne (8 klasa syna) ale w końcu trzeba spróbować bo młodszy nie będę.
Ten rok przeszedłem w zdrowiu i bez większych kontuzji + udało mi się zapisać na wymarzone na debiut zawody w ROTH więc podjąłem decyzję, że wchodzę w to. Teraz tylko poukładać te cegiełki i robić swoje.

Trenować zamierzam ok 8-12 godz tygodniowo: (wg tego co widziałem w planach)
2 baseny z mastersami (po około 1:15h) czasem 3ci jako long swim/technika (jak się uda na basenie dzieci)
3-4 treningi rower (głównie trenażer zimą) oraz 2-3 razy bieg.
Raz lub 2 razy w tygodniu ćwiczenia siłowe + jakieś rozciąganie/joga do tego.

Ze względu na ograniczenia czasowe i niemożliwość ustalenia stałego rytmu tyg. zrezygnowałem z opcji trenera i trenować zamierzam w oparciu o własne odczucia i plany w TP.

Wymyśliłem sobie odwróconą periodyzację czyli najpierw (zimą) trening wg planu pod olimpijkę (bez fazy specjalizacji) a później 18 tygodniowy plan Tomka Kowalskiego do IM.

Zawody planowane na sezon:
(na chwilę obecną)
3.12 - Warszawianka - zawody pływackie masters na basenie (for fun)
05.02.2023 - bieg chomiczówka 15km
26.03.2023 - 1/2 maraton waw 21,1km
11.06.2023 - 5150 olimpijka waw
25.06.2023 - cały IM Challenge Roth

Cel jest właściwie 1 (reszta to starty kontrolno-treningowe):
Start A Roth - CEL: ominąć kontuzje, zbudować formę, zadebiutować z godnością i ukończyć (i najlepiej sub 11h - wtedy będę szczęśliwy;) a co po Roth to na razie nie planuję. Zobaczę czy jeszcze będę lubił tri 8-)

Na razie powoli kończę fazę roztrenowania więc jest dobry moment na rozpoczęcie dziennika.
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 982
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

pn lis 21, 2022 3:57 pm

Będę kibicował

Wysłane z mojego moto g(9) power przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
kajet
Posty: 1057
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

pn lis 21, 2022 4:04 pm

No no! kurczę, zazdroszczę tego Roth!

Zaczynam się zastanawiać, czy nie pojechać tam w 2024 roku i nie zDNFować - po to tylko, żeby zaliczyć Solar Berg.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
robertino
Posty: 828
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:46 pm

pn lis 21, 2022 7:07 pm

Trzymam kciuki za udane przygotwania

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
olesia
Mistrzyni 1/2 IM Bydgoszcz-Borówno
Posty: 714
Rejestracja: śr lis 06, 2019 10:44 am

pn lis 21, 2022 7:20 pm

O kurcze niezle. Gratki za zapisanie się. Będę kibicować!
scott_mtb
Posty: 424
Rejestracja: śr lis 06, 2019 11:27 am

wt lis 22, 2022 3:07 pm

Powodzenia ...pomyśl o jakiejś połówce IM przed Roth zamiast tej olimpijki

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 481
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

śr lis 23, 2022 3:39 pm

Dzięki wszystkim, do czerwca niby sporo czasu ale regularność to będzie klucz do sukcesu.

Na razie odpaliłem trenażer i wsiadłem po przerwie na TT razs na 2h i raz na 1,5h (dziwnie tak jakoś po ostatnich jazdach na mtb i gravelu) ale na szczęście jakieś tlenowe jazdy na razie więc spoko.

Za 10 dni zawody pływackie na krótkich dystansach. Tak dla urozmaicenia sobie życia. Ostatnie 6tyg chodziłem dość regularnie 2x/tyg na basen więc chciałbym zaatakować PB na 50m kraul i żaba i zmierzyć sobie czasy w warunkach bojowych.

Najgorzej stoję z bieganiem więc wdrażam pomału km.

No i jako nowość dorzuciłem sporo (ale krótkich 15-25min) sesji siłowych (2-3 razy w tyg) i mini sesji jogowych (10-15 min prawie codziennie coś wpada). Na pewno nie zaszkodzi... Dłuższe sesje siłowe -> niestety ciężko mi to czasowo zmieścić.
trzmiel
Posty: 143
Rejestracja: ndz lis 10, 2019 1:16 pm

czw lis 24, 2022 2:51 pm

Brawo. Do przodu, będę obserwował

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 481
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn lis 28, 2022 11:56 am

1 szy tydzień poszedł. Objętości wg TP 10:45h (ale nie loguję rozciągania bo mi się nie chce).

Waga daleka od startowej;) (+4kg na liczniku)

4x rower - odpaliłem 1szy raz po sezonie trenago i czasówkę więc jazdy głównie żeby się obyć z pozycją i przyzwyczaić mental do chomika. 3 razy tlenik plus W sobotę zrobiłem trochę mocniejszą (2h 220W avg wyszło). PO sezonie outdoorowym trenago jawi się jako czyste zło. Wniosek mam taki, że jeśli się tylko da będę wplatał tlen na gravelu/mtb.

do tego 2x GS po około 30minut

3x swim - 2 razy trening grupowy z Mastersami (łomot jak zwykle) plus 1 raz luźne pływanie (technika) podczas zajęć dzieci.


2x bieganie
- tlen plus rytmy. Bieganie na razie boli....

Ruszam z kolejnym tygodniem w podobnej formule.
Awatar użytkownika
endi8888
Posty: 481
Rejestracja: wt lis 05, 2019 9:13 pm

pn gru 05, 2022 11:07 am

Tydzień 2 za mną, pomału robię swoje. Razem ok 11 h weszło ale wliczając 2 wypady nordic walking + badminton:).

rower 3 razy: 2 x trenażer (1h V02maxy + 1h15min endurance) + rozjazd na mtb 1h30 ze sprintami. Na razie uznaniowo na trenażer założyłem ftp na około 270W i mniej więcej ma to sens...ale się nie testowałem na razie

bieg jedno "prawdziwe" bieganie 1h + 2x wybiegania (1,5h + 1 h) zamienione na nordic walking (po lesie po ciemku)

pływanie - 2 razy: 1 trening 1h15 + zawody:) o których poniżej

no i do tego 2 razy "siłka" - czyli głównie core.


A wracając do Zawodów pływackich - Warsaw Open czyli pierwszego startu w nowym cyklu treningowym.

Zgodnie z założeniami (odwrócona periodyzacja) postawiłem na krótkie i intensywne starty i zapisałem się na 50m kr i 50 m żabą. Ostatnio parę tyg. chodziłem uczciwie na treningi pływackie (nawet poćwiczyłem starty;) więc obyło się bez przypałów i DSQ.
Najpierw ok 30 min rozgrzewki w wodzie, później ruszyły serie startowe. Dość szybko to szło i wkrótce nadeszła moja seria - piiik i lecę. Zrobiłem co mogłem - w mojej serii byłem 3 na 8 osób - czas 50 kr 37,60 - czyli życiówka :!:
dobrze nie ochłonąłem a chwilę potem musiałem lecieć 50 żabą - tu miałem obawy bo żaby dawno nie używałem ale znowu wyszło nieźle bo w czubie swojej serii (to jedyna zaleta posiadania słabej życiówki - bo płyniesz z podobnymi zawodnikami;) - czas 44,20sek - czyli druga życiówka poprawiona;) :!:

Zawody jak zwykle pełna profeska - z pełnym regulaminem FINA, sędziowaniem, pomiarem elektronicznym i nawet transmisją live w internecie. Bawiłem się dobrze.

No i tyle. Lecę dalej z treningiem - cel na ten tydzień to 3 biegi.
ODPOWIEDZ