Debiut

Tutaj omawiamy przyszłe imprezy multisportowe, biegowe, kolarskie, pływackie
KRS
Posty: 10
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:20 am

czw lis 14, 2019 6:27 pm

Cześć wszystkim

W przyszłym roku chciałbym w końcu zadebiutować w tri, od stycznia regularnie uczyłem się pływać - nie ukrywam, że jako byłyby to moje pierwsze zawody szukam w miarę komfortowego pływania.
które z poniższych zawodów uważacie za najlepsze na debiut ? Interesuje mnie 1/8 lub 1/4 IM.

- Triathlon Częstochowa
- Elemental Tri Series Blachownia
- Triathlon Opole

lub coś innego :)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
robertino
Posty: 482
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:46 pm

czw lis 14, 2019 7:50 pm

na żadnym z wymienionych nie byłem, ale na pewno Częstochowa jest pagórkowata. Jeśli lubisz i czujesz się dobrze na rowerze, to ok. Pływanie w jakimś miejskim zbiorniku - może to nie ułatwiać sprawy.

Reszty nie znam zupełnie.
lola
Posty: 97
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:40 pm

czw lis 14, 2019 8:45 pm

W 2019 w Czestochowie ukonczylem swoje pierwsze TRI (1/8). Jak dla mnie solidnie zrobiona, kameralna impreza. Pozniej startowalem jeszcze w Korniku (1/8) i Kaliszu (1/4). Zadna z nich niczym mnie nie rozczarowala, organizatorzy zrealizowali to co obiecali, kieszeni nie wydrenowali i ja wiecej nie potrzebuje. Co mi sie w kazdej z nich podobalo, to zwarta strefa zmian, w ktorej trudno sie pogubic.
W Czestochowie byl start z wody, w Korniku 2 fale, w Kaliszu rolling start. Najfajniejszy byl rolling, ale dwa pozostale ze wzgledu na nie za duza liczbe uczestnikow tez byly OK. Mowie to jako osoba, ktora konczy plywanie w samej koncowce stawki.
Pytanie, czego oczekujesz w debiucie?

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka



Awatar użytkownika
ukasz.be.tri
Posty: 9
Rejestracja: pt lis 08, 2019 8:57 am

czw lis 21, 2019 8:52 am

Z wymienionych przez Ciebie jako debiutant w 2019 zaliczyłem 1/8 zarówno w Opolu, jak i Częstochowie.

Jeżeli mówimy o pływaniu, to w Opolu jest bardzo wąskie i nieprzygotowane gardło przy wyjściu z wody oraz długi dobieg do T1 po betonie. Płynie się wyznaczone okrążenie wzdłuż Odry po prawym barku, start z wody, na dystansie super krótkim bardzo dużo żabkarzy, co na starcie nie jest komfortowe. W Częstochowie start również jest z wody, warunki dużo bardziej optymalne, pływa się po stawie Pacyfik, z mojego zegarka trasa wyszła niedomierzona, co z resztą po uzyskanym przeze mnie niemożliwym czasie na tym dystansie też można dostrzec.

Trasa rowerowa :
Opole - na debiut idealna, płaska, szeroka, można rozwinąć fajne prędkości.
Częstochowa - trasa techniczna, dużo zakrętów, zjazdów, podjazdów. Idzie środkiem miasta, do zwiedzania wypas :D natomiast z pewnością nie jest szybka. Zależy jak jeździsz i co zamierzasz osiągnąć.

Trasa biegowa :
Opole - fajnie wymyślona, przebiega przez centrum miasta, także brzegiem Odry, sporo kibiców, można poczuć flow.
Częstochowa - biegamy po Parku Lisiniec, więc jak jest gorąco, to z pewnością jest na plus. Do tego częściowo miękkie alejkowe podłoże.

Reasumując, wystąpiłbym na Twoim miejscu w obu :mrgreen:
lola
Posty: 97
Rejestracja: wt lis 05, 2019 3:40 pm

czw lis 21, 2019 9:04 am


ukasz.be.tri pisze:pływa się po stawie Pacyfik, z mojego zegarka trasa wyszła niedomierzona, co z resztą po uzyskanym przeze mnie niemożliwym czasie na tym dystansie też można dostrzec.
Mam podobna obserwacje jesli chodzi o plywanie w Czestochowie na 1/8.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

KRS
Posty: 10
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:20 am

czw lis 21, 2019 9:42 am

ukasz.be.tri pisze:
czw lis 21, 2019 8:52 am
Z wymienionych przez Ciebie jako debiutant w 2019 zaliczyłem 1/8 zarówno w Opolu, jak i Częstochowie.

Jeżeli mówimy o pływaniu, to w Opolu jest bardzo wąskie i nieprzygotowane gardło przy wyjściu z wody oraz długi dobieg do T1 po betonie. Płynie się wyznaczone okrążenie wzdłuż Odry po prawym barku, start z wody, na dystansie super krótkim bardzo dużo żabkarzy, co na starcie nie jest komfortowe. W Częstochowie start również jest z wody, warunki dużo bardziej optymalne, pływa się po stawie Pacyfik, z mojego zegarka trasa wyszła niedomierzona, co z resztą po uzyskanym przeze mnie niemożliwym czasie na tym dystansie też można dostrzec.

Trasa rowerowa :
Opole - na debiut idealna, płaska, szeroka, można rozwinąć fajne prędkości.
Częstochowa - trasa techniczna, dużo zakrętów, zjazdów, podjazdów. Idzie środkiem miasta, do zwiedzania wypas :D natomiast z pewnością nie jest szybka. Zależy jak jeździsz i co zamierzasz osiągnąć.

Trasa biegowa :
Opole - fajnie wymyślona, przebiega przez centrum miasta, także brzegiem Odry, sporo kibiców, można poczuć flow.
Częstochowa - biegamy po Parku Lisiniec, więc jak jest gorąco, to z pewnością jest na plus. Do tego częściowo miękkie alejkowe podłoże.

Reasumując, wystąpiłbym na Twoim miejscu w obu :mrgreen:
Jestem z Częstochowy :) Nie pływałem nigdy w Pacyfiku - a jak z komfortem powiedzmy głębokości i przejrzystości wody ? Trochę mam obawy przed OW - wiadomo jakieś treningi będę musiał odbyć ale jak na debiutanta mam dużo pytań i obaw :)
Awatar użytkownika
kajet
Posty: 542
Rejestracja: wt lis 05, 2019 2:15 pm

czw lis 21, 2019 9:57 am

Jeśli masz możliwość wystąpić w swoim mieście, to zdecydowanie powinieneś. Odpada sporo stresu "logistycznego", a poza tym u siebie jednak pomagają ściany ;)
Pytanie, czy nie lepiej byłoby jednak zacząć starty wcześniej niż 21 lipca.

Nie obawiałbym się pagórków. Debiutowałem w Lubaszu na mega trudnej trasie, ważąc z 90 kg przy 180 cm wzrostu - nie żebym błyszczał średnią prędkością, ale ani się nie ujechałem na śmierć, ani nie zdechłem na biegu. Wystarczy dostosować moc do swoich możliwości. A możliwość chwilowego odpuszczenia pedałowania (na zjazdach czy przed zakrętami) to duży plus.
Zaproś tu swoją kuzynkę lub wujka - będzie weselej.
www.enduhub.com/kajet
Awatar użytkownika
ukasz.be.tri
Posty: 9
Rejestracja: pt lis 08, 2019 8:57 am

czw lis 21, 2019 2:04 pm

KRS pisze:
czw lis 21, 2019 9:42 am
Jestem z Częstochowy :) Nie pływałem nigdy w Pacyfiku - a jak z komfortem powiedzmy głębokości i przejrzystości wody ? Trochę mam obawy przed OW - wiadomo jakieś treningi będę musiał odbyć ale jak na debiutanta mam dużo pytań i obaw :)
No to dokładnie, jak kolega wyżej napisał, "u siebie" to musik i tyle :-) przyjdzie lepsza pogoda na wiosnę, bierz bojkę i potrenuj właśnie tam, na zawodach będziesz miał czucie i dużo więcej pewności siebie. Ten stawik, jak większość, na których startowałem w tym roku w PL, do najbardziej przejrzystych nie należy, ale w sumie whatever, i tak będziesz płynął za czyimiś stopami ;-) W czasie, gdy te zawody się odbywają, woda będzie na bank ciepła, więc możesz wystąpić nawet bez pianki, ja na przykład cały pierwszy sezon w kilkunastu startach pływałem bez pianki, bo nie miałem parcia na wyniki, a niejako chciałem oswoić się z dyscypliną, ale oczywiście to kwestia indywidualna i mało ważna odnośnie tematu. Nie ma co się cykać, tylko wskoczyć i płynąć, dystans na 1/8 jest na tyle krótki, że w razie strachu, czy braku sił, doczłapiesz do brzegu żabsonem :mrgreen:
Awatar użytkownika
qbs
Posty: 170
Rejestracja: wt lis 05, 2019 4:29 pm

pt lis 22, 2019 1:25 pm

Jeśli chodzi o Blachownię to 2 lata temu pływanie było w paskudnej, kompletnie nieprzejrzystej wodzie. Natomiast zbiornik był na tyle płytki, że praktycznie można go było przejść :D Pod względem komfortu psychicznego to spoko. Mogło się to zmienić, bo mieli ten zbiornik pogłębiać i odmulać.
Trasa kolarska i biegowa bardzo spoko
Awatar użytkownika
MarcosPykos
Posty: 47
Rejestracja: sob lis 09, 2019 8:31 pm

sob gru 07, 2019 7:51 pm

qbs pisze:
pt lis 22, 2019 1:25 pm
Jeśli chodzi o Blachownię to 2 lata temu pływanie było w paskudnej, kompletnie nieprzejrzystej wodzie. Natomiast zbiornik był na tyle płytki, że praktycznie można go było przejść :D Pod względem komfortu psychicznego to spoko. Mogło się to zmienić, bo mieli ten zbiornik pogłębiać i odmulać.
Trasa kolarska i biegowa bardzo spoko
Nie zmieniło się. Było jeszcze gorzej.
ODPOWIEDZ