Maciej z NT 1/4 IM only <2:30:00

Tutaj prowadzimy swoje treningowe blogi. Triathlon, duathlon, kolarstwo - co kto lubi!
Awatar użytkownika
Maciej z NT
Posty: 130
Rejestracja: wt lis 05, 2019 6:25 pm

pn sty 18, 2021 5:26 pm

kerech pisze:
pn sty 18, 2021 2:30 pm
Maciej podpytam - z jakiej bieżni korzystasz?
Stara Reebok ZR10 kupiona z outletu angielskiego ;-)
Awatar użytkownika
Maciej z NT
Posty: 130
Rejestracja: wt lis 05, 2019 6:25 pm

ndz lut 14, 2021 9:05 pm

Miesięcznica treningowa.

Cykl przygotowań do nieformalnych zawodów na 1h za mną. Zabawę na ostrym na trenażerze rozpocząłem od 1 listopada. Cały czas trenowałem z pomiarem mocy Inpower. Do czasu Pruszkowa skorygowałem kilka razy ustawienie zębatek do optymalnej mocy i kadencji. Nie zaryzykowałam 52 x 13 bo bym nie dojechałem na kadencji 80. Optymalnie było 52-14. Wcześniej robiłem sobie próby godzinne do oceny FTP i wychodziło ok 240W przyjmowałem 250 W bo niw wciskałem maksa. Większość prób w pozycji agresywnej ale nie aero. Wynik z Pruszkowa 227W jest matematycznie za mały do prędkości avg z 1h ( 42,7 km/h). A wątpie czy mój opór aerodynamiczny mi pomaga.

Dzień przed Pruszkowem kupiłem kolejny rower - teraz FELT TK3 ameliniowa torówka z karbonowym widelcem. Super rower na trenażer, cichutki sztywny.

Dość świeży temat od 3 dni uprawiam narciarstwo biegowe - mam już wykulane ponad 30 km - fajny tlenowy trening wszystkie kończyny się ruszają. "Technikę" załapałem chyba szybko - na razie wysiadły mi 3 palce od nóg - odciski. Muszę wrzucić na luz.

Przy pewnej okazji zrobiłem rekonesans trasy rowerowej River Triathlon Wronki - nówka asfalt prawie jak stół w środku las. Może być szybko

CTL idą w dobrą stronę poziom z poprzedniego roku przekroczony
Załączniki
b.PNG
b.PNG (14.84 KiB) Przejrzano 65 razy
kw5.PNG
kw5.PNG (8.88 KiB) Przejrzano 65 razy
Awatar użytkownika
FireTriFighter
Posty: 270
Rejestracja: sob lut 22, 2020 2:16 pm

ndz lut 14, 2021 10:55 pm

Właśnie też się zastanawiam nad nabyciem czegoś na trenażer. Czasem, tak jak dziś, szkoda mi tak zajeżdżać szosę. Chociaż Waty nie są przecież jakieś potężne.
W głowie mam wyścig z szanownym kolegą w Uniejowie ;)
ODPOWIEDZ