Strona 10 z 25

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: czw lip 16, 2020 10:44 am
autor: wgtw88
olesia pisze:
śr lip 15, 2020 11:27 am
Gratulacje ze startu i dzięki za super opis. Jak dobrze, że pojawiają się pierwszy relacje z zawodów :)
Też podziwiam za takie poświęcenie, mi na MP 4,5 h nie chce sę jechać :)
Dzieki;) Wraca normalność;)

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: ndz lip 19, 2020 7:04 pm
autor: wgtw88
Dzis startowalem w Belchatowie, tradycyjnie 1/8. Po 8h eskapadzie na Mazury, 2h do Belchatowa dla naszej 3miesiecznej globtroterki bylo jak wyjscie na krotki spacerek;)

Wyjechalismy wczoraj okolo 10, na miejscu bylismy ~13. Obiadek ze znajomymi. Ogolnie mamy dobry team - startuje razem ze wspolnikiem, on ma dwojke dzieci 4 i 2 lata plus moja 3 miesiace, wszystkie w teamowych koszulkach, wiec nic tylko zapieprzac;) Pozniej objazd trasy i polozylem sie spac okolo 21. Na szczescie od razu zasnalem. W Belchatowie strefy sa w roznych miejscach, wiec rano trzeba bylo wstac o 6. Traumatyczne doswiadczenie;)

Start wspolny o 8:30. Zalozylem sobie, ze tym razem plyne mocniej. Nie wiem czy sie udalo, poplynalem 10:20, czyli wolniej;) natomiast garmin pokazal mi 563m i srednia 1:45 (chociaz wg mnie pomiary garmina na OW to wrozby). W kazdym razie widzialem po czasach, ze plywanie wolniejsze niz w Goldapi. Wychodze z wody standardowo na slabym miejscu - cos kolo 60.

T1 - w Belchatowie postanowili dodac do rozpiski czwarta konkurencje - bieg z rowerem. Z T1 do belki lekko 500m. Zapieprzam i sporo nadrabiam. Po T1 awans na 48 lokate.

Rower - jechalo mi sie nawet ok, bez fajerwerkow. Nawrot dla 1/8 zaraz po podjechaniu najdluzszego podjazdu, zjazd zostawili dla 1/4;) Srednia z etapu rowerowego 37km/h. Awans na 44 pozycje.

T2 - bez historii, system workowy w obu strefach. T2 zlokalizowane w samym centrum miasta. Awans na 42.

Bieg - zaczal sie zle, a skonczyl bardzo dobrze. Po samym starcie, na pierwszym kilometrze zaczely mnie lapac skurcze. Pomyslalem „oj ktos tu ma przejebane”. Pierwszy kilometr pokonalem spokojnie 4:05 i na szczescie puscilo. Tradycyjnie nadrabiam na bieganiu. Udalo sie pobiec 20:40, a wiec srednia bodajze 3:56/km. Trasa biegowa bardzo fajna - caly czas asfalt.

Finalnie koncze 30 open i 7 w kategorii M30.

Zaspokoilem swoj glod startowy na najblizsze dni;) kolejny start Slesin 15.08, a pozniej zostanie mi Malbork 05.09 i bedzie to moj start docelowy.

Tradycyjny wniosek, ze trza poprawic plywanie;)

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: ndz lip 19, 2020 7:33 pm
autor: scott_mtb
No pływanie tu zdecydowanie odstaje od reszty

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka


Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: ndz lip 19, 2020 9:01 pm
autor: olesia
8-)
scott_mtb pisze:
ndz lip 19, 2020 7:33 pm
No pływanie tu zdecydowanie odstaje od reszty Obrazek

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Gdzieś to słyszałam. ... :D

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: ndz lip 19, 2020 9:09 pm
autor: olesia
Gratulacje ze startu. Super bieg.

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: pn lip 20, 2020 12:17 am
autor: Szajba
Gratki ;)
Więcej startów i więcej relacji.

Przy okazji chciałbym nadmienić iż kolega Szef @Kajet zadał sobie sporo trudu by stworzyć dział poświęcony relacjom z zawodów :)

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: pn lip 20, 2020 8:25 am
autor: scott_mtb
olesia pisze:8-)
scott_mtb pisze:
ndz lip 19, 2020 7:33 pm
No pływanie tu zdecydowanie odstaje od reszty Obrazek

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Gdzieś to słyszałam. ... :D
No co ??? Obrazek Rowerek fajny - bieg super ,ale to pływanie +10min na 500m trochę tu "nie pasuje " Obrazek

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka


Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: pn lip 20, 2020 9:34 am
autor: kajet
Szajba pisze:
pn lip 20, 2020 12:17 am

Przy okazji chciałbym nadmienić iż kolega Szef @Kajet zadał sobie sporo trudu by stworzyć dział poświęcony relacjom z zawodów :)
Jest taki dział - pytanie, czy jest potrzebny. Na xtri część osób chciała pisać relacje, a nie chciała pisać dzienników treningowych, stąd pomysł (żeby relacje nie ginęły w wątku "co dziś zrobiłeś" albo gdzieś między dyskusjami o aspektach organizacyjnych i o kalendarzu).

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: pn lip 20, 2020 10:22 am
autor: wgtw88
scott_mtb pisze:
pn lip 20, 2020 8:25 am
olesia pisze:8-)
scott_mtb pisze:
ndz lip 19, 2020 7:33 pm
No pływanie tu zdecydowanie odstaje od reszty Obrazek

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Gdzieś to słyszałam. ... :D
No co ??? Obrazek Rowerek fajny - bieg super ,ale to pływanie +10min na 500m trochę tu "nie pasuje " Obrazek

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Mnie również nie pasuje;) zimą postaram się to zmienić;)

Re: wgtw88 - dziennik treningowy

: śr lip 29, 2020 10:13 am
autor: wgtw88
Plan jest prosty. Po Bełchatowie 3 tyg wpierdól, tydzień rege i mam Ślesin. Po Ślesinie 2tyg wpierdól, tydzień rege i Malbork;)

Aktualnie jestem na półmetku wpierdolu nr 1.

20.07 - off, rege po Bełchatowie
21.07 - godzinny bieg po lesie - nie pamiętam kiedy ostatni raz biegałem po lesie, muszę przyznać, że było bardzo fajnie, w najbliższym czasie w ramach różnorodności pobiegnę też po plaży.
22.07 - Rano test Obla na AWF, a po południu basen interwały 5x100m
23.07 - bieżnia w sumie 12km, w tym bieg na progu 7km 4:00/km (w końcu po coś te badania robiłem) :D
24.07 - zakładka: szosa 45km, sporo robienia siły na podjazdach + 15min biegu (pierwszy kilometr 4:00)
25.07 - rano basen 2km, a po południu rower 1,5h w tlenie z moją kobietą. To był nasz "pierwszy raz";) Już przed ciążą mówiła o rowerze, po wróciła do biegania i w końcu przyszedł czas na rower. Fajnie wyszło, bo początkowo chciała "ładny z koszyczkiem", ale ostatecznie przekonała się, że warto kupić coś bardziej funkcjonalnego i wybór padł na treka dual sport 2.
26.07 - najpierw bieg 12km w tym 10 x 1/1 po 3:20 - 3:30/km, a bezpośrednio po 30min OW w ramach schłodzenia
27.07 - zakładka: rower 70km średnia 33/h + 10min luźnego biegu
28.07 - 3km kraulem na basenie

Podmęczony jestem trochę - ostatnie 7 dni to ponad 11h treningu na wysokiej intensywności. Byłem wczoraj u fizjo, dziś szosa bez akcentów, liczę że jutro obudzę się bardziej wypoczęty (jeżeli córeczka dojdzie do wniosku, że 5:40 to nadal noc) :D